REKLAMA

Topic-icon _Będę walczyć sobą, swoją muzą i osobowością (WYWIAD)

Więcej
1 miesiąc 1 tydzień temu #1455 przez dnc


Alicja Śmielak, czyli ALA, to nowa gwiazda na polskiej scenie muzyki pop. Właśnie zadebiutowała solowym singlem „Świecę jaśniej” , który już stał się hitem. W specjalnym wywiadzie opowiedziała nam o znaczeniu tej piosenki, swoich rapowych inspiracjach i muzycznych korzeniach, a także o tym, jakie to uczucie, gdy gazety piszą o tobie już w chwili urodzenia...


Wywiad z Alicją „ALĄ” Śmielak

Mówisz o sobie, że w życiu robisz wszystko na sto procent, bo inaczej nie mogłabyś zasnąć. W takim razie od kilku dni raczej nie powinnaś mieć problemów z zasypianiem, bo „Świecę jaśniej” to rewelacyjny numer – gratuluję!
ALA: Dziękuję bardzo. Oczywiście, że nie mam problemów z zasypianiem! Wszystko się udało i wyszło tak, jak chciałam. Śmiało mogę powiedzieć, że jestem dumna z siebie, z efektów pracy mojej i zaangażowanych osób.
Do kogo skierowany jest utwór „Świecę jaśniej”? Brzmi, jakbyś chciała w nim rozliczyć się z pewną osobą...
ALA: Wielu słuchaczy odbiera to w ten sposób, bo napisałam ten utwór w liczbie pojedynczej. Jest on napisany w takiej formie, ponieważ skierowany jest do nieznanej osoby/osób, które z ukrycia starają się zrobić wszystko, aby w życiu mi się nie udało. Myślę, że odbiorcy będą mogli się z nim utożsamić, bo każdy w życiu zetknął się z taką osobą (być może nawet o tym nie wie), która źle mu życzy i cieszy się z jego porażek. Mój singiel opowiada o tym, że pomimo tego, iż ktoś życzy mi porażki, to ja i tak dalej robię swoje i w ogóle się tym nie przejmuję. Oczywiście każdy z odbiorców może ten utwór odebrać inaczej.
Z tekstu wyłania się Twój obraz jako silnej, zdeterminowanej kobiety. Czy rzeczywiście czujesz się taką osobą na co dzień?
ALA: Tak. Czuję, że panuje nad własnym życiem. Wszystko to, co robiłam i co przeszłam, uformowało mnie w osobę, którą jestem dzisiaj i z której jestem dumna. Nie jest mi obca praca, wytrwałość w dążeniu do celu i determinacja. Wiadomo, że każdy ma w życiu momenty słabości, bo jest to normalne, ale jak to mówią: „Zawsze po burzy wychodzi słońce”. I tak też jest u mnie.
Wystąpiłaś w talent show „The Voice Of Poland”. Co dał Ci udział w tym programie? Jaką lekcję otrzymałaś w nim na temat muzyki i showbiznesu? Czy wpłynął on jakoś na Twój artystyczny kierunek?
ALA: „The Voice” to była bardzo fajna przygoda. Miałam możliwość pokazania się szerszej publiczności co było dla mnie bardzo ważne, a nawet najważniejsze, bo po to jestem – dla ludzi. Poznałam przy okazji świetnych wokalistów, zobaczyłam całą produkcję i mogłam „dotknąć” powstawania programu od wewnątrz, by dowiedzieć się, jak to wygląda z drugiej strony.
Wykonujesz przebojową muzykę pop, ale wyraźnie słyszę w niej wpływy rapu i trapu. Czy hip-hop jest dla Ciebie inspiracją? Jacy artyści inspirują Cie w największym stopniu?
ALA: Tak, bardzo wiele wynoszę z hip hopu, rapu, trapu, ale nie mogę powiedzieć, że tylko z tego. Swoje inspiracje czerpię z różnych gatunków, utworów i całych albumów. Czasami nawet słucham utworu dla samej muzyki, inspirując się jakimiś fajnymi brzmieniami i szukając świeżości, która moim zdaniem jest potrzebna w polskiej muzyce. Nie mam idola, nie mogę tak powiedzieć, ale inspiruję się wieloma artystami, głównie zagranicznymi, jak np. A$AP Rocky, Kendrick Lamar, ale też Rihanna czy The Carters i ich płyta „EVERYTHING IN LOVE”. Jest to bardzo długa lista i rozmowa byłaby bardzo długa, gdybym miała wymienić wszystkich.
Z jakimi gwiazdami popu i rapu najbardziej chciałabyś współpracować? Wspólny kawałek z którym artystą jest Twoim marzeniem?
ALA: Chciałabym zrobić przede wszystkim fajny duet. Bardziej skłaniałabym się w stronę raperów, bo pasują do mojego stylu. Myślę, że wyszłoby z tego coś fajnego. Chcę nagrać utwór z raperem, który tak samo, jak ja by się zajarał naszym wspólnym numerem. Jest wielu raperów, mężczyzn i kobiet, w tym naszym świecie muzycznym, z którymi by było fajnie coś zrobić, ale każdego z osobna nie chce wymieniać. Może jak już wspólny kawałek powstanie, wtedy wszyscy się dowiedzą.
Śpiewasz od najmłodszych lat. W którym momencie życia uświadomiłaś sobie, że kariera wokalistki będzie Twoim celem?
ALA: Od zawsze śpiewanie było moją pasją i chce, żeby było moim motywem przewodnim w życiu. Wiem, że nie jest to łatwy biznes, ale będę walczyć sobą, moją muzą i moją osobowością.
Czy z małej miejscowości trudno było Ci się przebić do świata muzyki pop? Jak odbierane są Twoje sukcesy w Twoim rodzinnym Zawichoście?
ALA: W małych miejscowościach wszystko jest trudniejsze. Nie możesz sobie ot tak wybrać spośród iluś nauczycieli wokalu, pójść na koncert czy nauczyć się grać na instrumencie – wszędzie trzeba dojeżdżać. Ja jeździłam na zajęcia wokalne do Ożarowa i tam trafiłam na bardzo dobrego nauczyciela. Ale żeby tam dojechać, nie mogłam wsiąść w autobus, bo takiego nie było, więc zawoziła mnie mama i musiała czekać na mnie dwie godziny. Bardzo doceniam poświęcenie moich rodziców, bo to dzięki nim zaczęłam iść w tę stronę. Bez tego nie byłoby mnie w tym miejscu, w którym jestem, bo nie miałabym do tego podstaw. Myślę, że ludzie z mojego miasta są do mnie przyjaźnie nastawieni. Tam zagrałam pierwsze koncerty i zawsze słyszałam gratulacje od innych mieszkańców, więc nie mam z moim miastem złych wspomnień. Dumnie reprezentuję swoją małą miejscowość.
Czytałem, że już od chwili Twojego urodzenia pisały o Tobie gazety. Urodziłaś się 1 stycznia 2000, jako pierwsze „dziecko milenijne” w powiecie. Czy to był znak, że Twoim przeznaczeniem jest zostać gwiazdą?
ALA: Tak się śmiejemy w domu. To prawda, że urodziny miałam huczne i jest to bardzo miłe wspomnienie. Czasem przeglądam wycięte fragmenty z gazety, z moim zdjęciem z sali porodowej, w albumie rodzinnym. Moja data urodzenia jest dla mnie magiczna i wierzę, że musi coś dobrego oznaczać. Zobaczymy…
„Świecę jaśniej” już jest dostępny w sieci, ale Twoi fani na pewno już czekają na kolejne piosenki. Czym zaskoczysz nas w najbliższej przyszłości?
ALA: W planach mam oczywiście kolejne single i chciałabym je później złączyć w epkę. Mam nadzieję, że nikogo nie zawiodę.
Rozmawiał: Maciej Koprowicz
Zachęcamy do cytowania powyższego wywiadu w Państwa mediach (również do publikacji całości), z podaniem źródła: materiały prasowe e-Muzyka.


Singiel ALA „Świecę jaśniej” jest już dostępny w serwisach cyfrowych:
www.soundline.biz/ALASwieceJasniej

Zobaczcie, jak w pełnej światła i dymu tajemniczej scenerii teledysku ALA zaczyna swoją muzyczną drogę:


ALA - bio

Alicja „ALA” Śmielak ma 21 lat. Pochodzi z małej miejscowości Zawichost w powiecie sandomierskim. Jej przeznaczeniem było zostać gwiazdą, bo pisały o niej gazety... od chwili urodzenia! To nie przesada - Alicja urodziła się bowiem kilkanaście minut po północy 1 stycznia 2000, będąc pierwszym „milenijnym dzieckiem” w powiecie sandomierskim.

ALA od dwunastego roku życia swój cały wolny czas poświęca muzyce. Jako nastolatka była liderką zespołów Aleniezagra w Zawichoście i The Clue w Ożarowie, ale zawsze chciała zabłysnąć solowo. Związana była z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Kultury w Zawichoście, a także Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Kultury im. Aleksandra Patkowskiego w Ożarowie, w którym pod okiem Sławomira Lutyńskiego pobierała naukę śpiewu. Uczęszczała do I Liceum Ogólnokształcącego Collegium Gostomianium w Sandomierzu, obecnie studiuje na trzecim roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

ALA ma na swoim koncie wiele sukcesów na konkursach międzynarodowych i ogólnopolskich, udział w programie TVP2 „The Voice of Poland”, a także duet z Markiem Piekarczykiem w utworze „Nie widzę Ciebie w swych marzeniach” na jednym z jego akustycznych koncertów. Od zawsze muzykę stawia na pierwszym miejscu, sama pisze swoje utwory.

Nad debiutanckim singlem „Świecę jaśniej” ALA pracowała ze znanymi postaciami z muzycznego biznesu. Za utwór odpowiedzialni są MAVOOI, Przemek Puk, Marcin Szwajcer i oczywiście ALA.


---
www.mzg.pl
---

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.051 s.